Serwis maszyn CNC i utrzymanie ruchu
Czyścimy zbiorniki chłodziwa, filtrujemy i odzyskujemy ciecz obróbczą, myjemy komory i przenośniki wiórów. Wchodzimy po zmianie, w weekend albo w trakcie produkcji — przy zatrzymanej maszynie, kiedy reszta hali pracuje normalnie.
Wszystko na miejscu u klienta, własnym sprzętem i chemią. Nie potrzebujemy nic poza dostępem do wody i prądu.
Wypompowanie cieczy, wybranie wiórów i szlamu, mycie ciśnieniowe, dezynfekcja, napełnienie i ustawienie stężenia refraktometrem.
Dekantacja i filtracja workowa zamiast wymiany całej kąpieli. Przy zbiorniku 4000 l to oszczędność rzędu kilkunastu tysięcy złotych.
Komora robocza, osłony, teleskopy, przenośnik wiórów i układ chłodzenia. Udrażniamy zatkane kanały, którymi płynie chłodziwo. Maszyna wygląda i pracuje jak po przeglądzie.
Ten sam przebieg przy każdej maszynie — od pierwszego wejścia na halę po protokół dla utrzymania ruchu.
Sprawdzamy pojemność, stan osadu i dostęp do zbiornika. Termin dopasowujemy do Waszego harmonogramu produkcji.
Maszyna odstawiona i zablokowana, podłoga i sąsiednie stanowiska osłonięte.
Ciecz trafia do mauserów, odstaje i idzie przez filtry. To, co da się odzyskać, wraca do maszyny.
Szlam, wióry i pył z dna zbiornika, komory i przenośnika (przy obróbce żeliwa osadu jest najwięcej i zajmuje to najdłużej).
Myjka gorącowodna z lancą pianową, środek dobrany do Waszej emulsji i materiału obrabianego.
Stężenie ustawione refraktometrem, kontrola obiegu i szczelności, protokół z pomiarem pH przekazany do utrzymania ruchu.
Najczęściej czyszczenie zbiorników spada na operatorów. To działa, dopóki nie policzy się, ile kosztuje.
Dwóch ludzi przez pół dnia przy zbiorniku to stracone godziny produkcyjne — zwykle droższe niż nasza usługa.
Świeża emulsja wlana do brudnego zbiornika psuje się w kilka tygodni. Po umyciu wytrzymuje pełny cykl.
Zapach po weekendzie to bakterie w osadzie. Usuwamy przyczynę, nie maskujemy jej dolewką.
Pracowaliśmy na zlecenie producentów chemii przemysłowej u ich klientów. Znamy tam technologów, więc jeśli problem wraca po każdym czyszczeniu, wiemy do kogo zadzwonić.
Zdjęcia z realizacji, bez retuszu — to pierwsza rzecz, którą sprawdzają klienci.
Przed
Po
Przed
PoNasze roboty u klientów, w trakcie pracy.






Powiedzcie, ile maszyn i jakie zbiorniki — wycenę dostaniecie tego samego dnia.